Żona zabija swojego męża i wkrótce staje przed sądem. Sędzia pyta się kobiety: - Proszę pani, dlaczego zabiła pani swojego męża? - No bo on ciągle oglądał mecze piłki nożnej i wcale nie zwracał na mnie uwagi. - A czy pamięta pani ostatnie słowa męża? - Pamiętam. - Co wtedy mówił? - No dawaj, strzelaj!
Żona zabija swojego męża i wkrótce staje przed sądem. Sędzia pyta się kobiety:
- Proszę pani, dlaczego zabiła pani swojego męża?
- No bo on ciągle oglądał mecze piłki nożnej i wcale nie zwracał na mnie uwagi.
- A czy pamięta pani ostatnie słowa męża?
- Pamiętam.
- Co wtedy mówił?
- No dawaj, strzelaj!