Żyd ze sporym workiem na plecach przekracza granicę. - Co jest w tym worku? - pyta urzędnik celny. - Jedzenie dla kota - odpowiada Żyd. Celnik otwiera worek: - Przecież to kawa! Czy kot je kawę??!! - A czy to moje zmartwienie? Nie chce, niech nie je!
Żyd ze sporym workiem na plecach przekracza granicę.
- Co jest w tym worku? - pyta urzędnik celny.
- Jedzenie dla kota - odpowiada Żyd.
Celnik otwiera worek:
- Przecież to kawa! Czy kot je kawę??!!
- A czy to moje zmartwienie? Nie chce, niech nie je!