80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu: - Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan? - Nie. - Pije pan alkohol? - Nie. - Prowadzi pan życie seksualne? - Tak! - Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy. Zdumiony dziadek pyta: - Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?
80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
- Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
- Nie.
- Pije pan alkohol?
- Nie.
- Prowadzi pan życie seksualne?
- Tak!
- Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
Zdumiony dziadek pyta:
- Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?