- A co tam słychać u pani syna? Podobno wyjechał za granicę? - Tak, tak, siedzi w Anglii. Jakiś czas temu otworzył sklep jubilerski. - Ooo sklep jubilerski powiada Pani. Pomimo Brexitu? No no. Zdolny chłopak! Jak mu się to udało? - A zwyczajnie..., łomem. Dlatego teraz siedzi.
- A co tam słychać u pani syna? Podobno wyjechał za granicę?
- Tak, tak, siedzi w Anglii. Jakiś czas temu otworzył sklep jubilerski.
- Ooo sklep jubilerski powiada Pani. Pomimo Brexitu? No no. Zdolny chłopak! Jak mu się to udało?
- A zwyczajnie..., łomem. Dlatego teraz siedzi.