- Adasiu, zachowujesz się skandalicznie! - krzyczy żona. Uważasz mnie za służącą, czy co?<br />- Ależ skąd kochanie. Służącą można wymienić.
- Adasiu, zachowujesz się skandalicznie! - krzyczy żona. Uważasz mnie za służącą, czy co?
- Ależ skąd kochanie. Służącą można wymienić.