- Babciu, jutro przyjdzie do Ciebie komisja, wiesz o co będą pytać? - Nie mam pojęcia. - A więc słuchaj: - Ile masz lat, ile masz wnucząt, gdzie Twoja krowa, gdzie Twój mąż. - Wiesz babuniu co odpowiedzieć? - Nie wnusiu, nie pamiętam. - Więc słuchaj - masz 80 lat, masz dwójkę wnucząt - mnie i Jaśka, Twój mąż wyjechał na zebranie, a krowa zdycha pod płotem na padaczkę. Przyszedł ten dzień i przyszła komisja z pytaniami: - Ile ma Pani lat? - Dwa. - Ile ma pani wnucząt? - Osiemdziesiąt. - Gdzie pani mąż? - Zdycha pod płotem na padaczkę. - A gdzie pani krowa? - Wyjechała na zebranie.
- Babciu, jutro przyjdzie do Ciebie komisja, wiesz o co będą pytać?
- Nie mam pojęcia.
- A więc słuchaj:
- Ile masz lat, ile masz wnucząt, gdzie Twoja krowa, gdzie Twój mąż.
- Wiesz babuniu co odpowiedzieć?
- Nie wnusiu, nie pamiętam.
- Więc słuchaj - masz 80 lat, masz dwójkę wnucząt - mnie i Jaśka, Twój mąż wyjechał na zebranie, a krowa zdycha pod płotem na padaczkę.
Przyszedł ten dzień i przyszła komisja z pytaniami:
- Ile ma Pani lat?
- Dwa.
- Ile ma pani wnucząt?
- Osiemdziesiąt.
- Gdzie pani mąż?
- Zdycha pod płotem na padaczkę.
- A gdzie pani krowa?
- Wyjechała na zebranie.