Baca ma sprawę sądową za pędzenie bimbru. Sędzia pyta: - Baco, pędzicie bimber? - Nie - odpowiada baca. - Ale aparaturę macie? - pyta sędzia. - Mam - odpowiada baca. Dostał trzy miesiące w zawieszeniu. - Dobrze, że mnie za gwałt nie sądzą - mówi baca. Sędzia usłyszał i mówi: - Baco, gwałcicie? - Nie - odpowiada baca. Ale aparaturę mam!
Baca ma sprawę sądową za pędzenie bimbru. Sędzia pyta:
- Baco, pędzicie bimber?
- Nie - odpowiada baca.
- Ale aparaturę macie? - pyta sędzia.
- Mam - odpowiada baca.
Dostał trzy miesiące w zawieszeniu.
- Dobrze, że mnie za gwałt nie sądzą - mówi baca.
Sędzia usłyszał i mówi:
- Baco, gwałcicie?
- Nie - odpowiada baca. Ale aparaturę mam!