Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie: "Psejode się tromwojem" . Idzie do kiosku i mówi: - Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!
Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie:
"Psejode się tromwojem"
. Idzie do kiosku i mówi:
- Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce!