- Barman... Proszę szybko podać kieliszek koniaku dla mojego zemdlonego kolegi. - Nie mamy koniaku. Jest tylko czysta. Zemdlony otwiera jedno oko i zbolałym szeptem mówi: - Może być.
- Barman... Proszę szybko podać kieliszek koniaku dla mojego zemdlonego kolegi.
- Nie mamy koniaku. Jest tylko czysta.
Zemdlony otwiera jedno oko i zbolałym szeptem mówi:
- Może być.