Biega po ulicy uradowany mężczyzna. Jeden z pieszych pyta: - Z czego się pan tak cieszy? - Samochód mi teściową trzasnął. - To naprawdę wielki powód do radości. - Nie wielki powód tylko wielka teściowa.
Biega po ulicy uradowany mężczyzna. Jeden z pieszych pyta:
- Z czego się pan tak cieszy?
- Samochód mi teściową trzasnął.
- To naprawdę wielki powód do radości.
- Nie wielki powód tylko wielka teściowa.