Blondyna leci pierwszy raz samolotem. Dosiada się do brunetki i mówi taka podniecona: - Niech pani zobaczy, ci ludzie są tacy mali, jak mrówki. - Proszę pani, jeszcze nie wystartowaliśmy, to są mrówki.
Blondyna leci pierwszy raz samolotem. Dosiada się do brunetki i mówi taka podniecona:
- Niech pani zobaczy, ci ludzie są tacy mali, jak mrówki.
- Proszę pani, jeszcze nie wystartowaliśmy, to są mrówki.