Blondynka jedzie samochodem. Nagle zatrzymuje ją policjant i mówi: - Przekroczyła pani sześćdziesiątkę. Na to blondynka: - Skądże, to ten kapelusz mnie postarza.
Blondynka jedzie samochodem. Nagle zatrzymuje ją policjant i mówi:
- Przekroczyła pani sześćdziesiątkę.
Na to blondynka:
- Skądże, to ten kapelusz mnie postarza.