Do biura turystycznego przychodzi klient i mówi: - Chciałbym wykupić jakieś bardzo tanie i atrakcyjne wczasy dla dwóch osób. - Polecam panu Grenlandię za 500 złotych. - I o to właśnie chodziło! Płacę! Po zapłaceniu za wczasy pracownik instruuje klienta: - Tylko proszę zabrać ze sobą wiaderko świeżych ryb. - Po co? - Bo w pierwszym dniu pobytu, dzięki tym rybom zapoluje pan na fokę. Skórę foki sprzeda pan Eskimosom, a za otrzymane pieniądze opłaci pan noclegi i posiłki. Natomiast mięso foki wykorzysta pan przy polowaniu na białego niedźwiedzia. - A po co mi biały niedźwiedź? - Niedźwiedzia sprzeda pan Eskimosom, a za otrzymane pieniądze kupi pan sobie powrotne bilety.
Do biura turystycznego przychodzi klient i mówi:
- Chciałbym wykupić jakieś bardzo tanie i atrakcyjne wczasy dla dwóch osób.
- Polecam panu Grenlandię za 500 złotych.
- I o to właśnie chodziło! Płacę!
Po zapłaceniu za wczasy pracownik instruuje klienta:
- Tylko proszę zabrać ze sobą wiaderko świeżych ryb.
- Po co?
- Bo w pierwszym dniu pobytu, dzięki tym rybom zapoluje pan na fokę. Skórę foki sprzeda pan Eskimosom, a za otrzymane pieniądze opłaci pan noclegi i posiłki. Natomiast mięso foki wykorzysta pan przy polowaniu na białego niedźwiedzia.
- A po co mi biały niedźwiedź?
- Niedźwiedzia sprzeda pan Eskimosom, a za otrzymane pieniądze kupi pan sobie powrotne bilety.