Do domu przychodzi przemoknięty Jasiu. - Matko Boska! - Mówi zdziwiona mama. Gdzieś się tak umoczył? - Bawiliśmy się w pieski. - Ale dlaczego jesteś taki mokry? - Bo ja byłem drzewkiem.
Do domu przychodzi przemoknięty Jasiu.
- Matko Boska! - Mówi zdziwiona mama. Gdzieś się tak umoczył?
- Bawiliśmy się w pieski.
- Ale dlaczego jesteś taki mokry?
- Bo ja byłem drzewkiem.