Do drzemiącego na kanapie skacowanego ojca, podchodzi mały Jasiu. - Tatku, o co chodzi w tym szóstym przykazaniu? - Nie pie***l synku... - O dzięki, jednak dobrze kojarzyłem.
Do drzemiącego na kanapie skacowanego ojca, podchodzi mały Jasiu.
- Tatku, o co chodzi w tym szóstym przykazaniu?
- Nie pie***l synku...
- O dzięki, jednak dobrze kojarzyłem.