Do mężczyzny siedzącego w parku na ławce dosiada się zadbana kobieta. - Przepraszam, że panu przeszkadzam, ale wygląda pan zupełnie jak mój trzeci mąż ... - To ilu pani miała tych mężów? - Dwóch.
Do mężczyzny siedzącego w parku na ławce dosiada się zadbana kobieta.
- Przepraszam, że panu przeszkadzam, ale wygląda pan zupełnie jak mój trzeci mąż ...
- To ilu pani miała tych mężów?
- Dwóch.