Do właściciela stacji benzynowej przychodzi klient i pyta: - Czy pan potrzebuje ludzi do pracy? - Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo. - Poważnie? - Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie. - No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!
Do właściciela stacji benzynowej przychodzi klient i pyta:
- Czy pan potrzebuje ludzi do pracy?
- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.
- Poważnie?
- Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie.
- No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!