Dom wariatów po remoncie - w jednym z pokoi ściany pomalowane na czerwono. Poranny obchód stwierdza, iż ściany są doszczętnie zniszczone, pogryzione i podrapane. Trzeba przeprowadzić nowy remont. Tym razem ściany pomalowano na zielono. Poranny obchód zauważa, iż wszyscy wariaci siedzą i wpatrują się z uwielbieniem w te zielone ściany. Lekarz zainteresowany takim zachowaniem pyta: - Dlaczego siedzicie i tak się wpatrujecie w te ściany? - Czekamy, aż dojrzeją.
Dom wariatów po remoncie - w jednym z pokoi ściany pomalowane na czerwono. Poranny obchód stwierdza, iż ściany są doszczętnie zniszczone, pogryzione i podrapane. Trzeba przeprowadzić nowy remont.
Tym razem ściany pomalowano na zielono. Poranny obchód zauważa, iż wszyscy wariaci siedzą i wpatrują się z uwielbieniem w te zielone ściany. Lekarz zainteresowany takim zachowaniem pyta:
- Dlaczego siedzicie i tak się wpatrujecie w te ściany?
- Czekamy, aż dojrzeją.