Dyżurny oficer straży pożarnej odbiera telefon. - Przyjedźcie natychmiast! - słyszy. Biją się! Krew się leje! - Czemu pan dzwoni do nas, a nie na pogotowie i policję? - Jak to czemu, pani! Biją się lekarze z policjantami.
Dyżurny oficer straży pożarnej odbiera telefon.
- Przyjedźcie natychmiast! - słyszy. Biją się! Krew się leje!
- Czemu pan dzwoni do nas, a nie na pogotowie i policję?
- Jak to czemu, pani! Biją się lekarze z policjantami.