- Dziś widziałem, jak jakaś kobieta biegła do autobusu, potknęła się i wpadła w wielką kałużę. Nie mogłem się oprzeć, więc podszedłem i zapytałem: - Myśli Pani, że wpław będzie szybciej?
- Dziś widziałem, jak jakaś kobieta biegła do autobusu, potknęła się i wpadła w wielką kałużę. Nie mogłem się oprzeć, więc podszedłem i zapytałem:
- Myśli Pani, że wpław będzie szybciej?