Dzwoni świeżo poślubiona żona do męża do pracy i pyta, co by ten chciał na obiad. - Wystarczy, że Ciebie mam kochanie. Ty jesteś mym pokarmem - odpowiada dobrotliwie i romantycznie małżonek. Wracając po pracy do domu, zastaje żonę siedzącą na kaloryferze, więc pyta: - A co Ty robisz kochanie? - Podgrzewam obiad - odpowiada żona.
Dzwoni świeżo poślubiona żona do męża do pracy i pyta, co by ten chciał na obiad.
- Wystarczy, że Ciebie mam kochanie. Ty jesteś mym pokarmem - odpowiada dobrotliwie i romantycznie małżonek.
Wracając po pracy do domu, zastaje żonę siedzącą na kaloryferze, więc pyta:
- A co Ty robisz kochanie?
- Podgrzewam obiad - odpowiada żona.