Fąfara opowiada znajomym: - Nagle patrzę, z sawanny wyłazi lew i gotuje się do skoku... - I co? I co? - Jak już się ugotował, to myśmy go zjedli.
Fąfara opowiada znajomym:
- Nagle patrzę, z sawanny wyłazi lew i gotuje się do skoku...
- I co? I co?
- Jak już się ugotował, to myśmy go zjedli.