Idzie pijak środkiem ulicy i zatrzymuje go policjant: - Dokumenty proszę. - Nie mam, zostawiłem w Atlantydzie. Na to zdziwiony policjant mówi: - Jak to? Przecież Atlantyda została dawno zalana? - A ja nie?
Idzie pijak środkiem ulicy i zatrzymuje go policjant:
- Dokumenty proszę.
- Nie mam, zostawiłem w Atlantydzie.
Na to zdziwiony policjant mówi:
- Jak to? Przecież Atlantyda została dawno zalana?
- A ja nie?