Idzie synek z ojcem przez park i widzi jak spółkują dwa psy, więc pyta: - Tato co te pieski robią? - Ten z góry, pcha tego z dołu żeby już poszedł do domu. - Oj to dobrze tatusiu, że przybiłeś stół do podłogi w kuchni, bo listonosz by mamusię na pocztę zapchał.
Idzie synek z ojcem przez park i widzi jak spółkują dwa psy, więc pyta:
- Tato co te pieski robią?
- Ten z góry, pcha tego z dołu żeby już poszedł do domu.
- Oj to dobrze tatusiu, że przybiłeś stół do podłogi w kuchni, bo listonosz by mamusię na pocztę zapchał.