Idzie turysta i widzi bacę drapiącego się w plecy. - Co, Baco, wsiura gryzie? - zagaduje turysta. - Nie, w plecy - odpowiada baca.
Idzie turysta i widzi bacę drapiącego się w plecy.
- Co, Baco, wsiura gryzie? - zagaduje turysta.
- Nie, w plecy - odpowiada baca.