Jedzie dresiarz Bmw. Jedzie 100 km, 200 km, aż na 300 km łapie gumę. No więc wymienia koło. Podjeżdża drugi dresiarz mercem i pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło.
No więc drugi bierze kamień, wybija szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.