Jedzie taksówkarz z obcokrajowcem i obcokrajowiec mówi: - A co to jest? - Hotel Europa. - A ile go budowali? - 2 lata. - U nas by taki w rok wybudowali. Jadą dalej... - A co to jest? - pyta się obcokrajowiec. - Hotel Plaza. - A ile go budowali? - Rok. - U nas by taki w 6 miesięcy zbudowali. Przejeżdżają obok Wawelu. - A co to jest? - Nie wiem, bo jak jechałem rano to tego tu nie było.
Jedzie taksówkarz z obcokrajowcem i obcokrajowiec mówi:
- A co to jest?
- Hotel Europa.
- A ile go budowali?
- 2 lata.
- U nas by taki w rok wybudowali.
Jadą dalej...
- A co to jest? - pyta się obcokrajowiec.
- Hotel Plaza.
- A ile go budowali?
- Rok.
- U nas by taki w 6 miesięcy zbudowali.
Przejeżdżają obok Wawelu.
- A co to jest?
- Nie wiem, bo jak jechałem rano to tego tu nie było.