- Jestem zaniepokojona Panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.<br />- A co takiego?<br />- Powtarza w kółko - "Nie Basiu, nie!".<br />- To nic groźnego.<br />- Nic groźnego? Przecież ja mam na imię Grażyna!<br />- Właśnie. A On Basi odpowiada zdecydowanie - "nie".
- Jestem zaniepokojona Panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.
- A co takiego?
- Powtarza w kółko - "Nie Basiu, nie!".
- To nic groźnego.
- Nic groźnego? Przecież ja mam na imię Grażyna!
- Właśnie. A On Basi odpowiada zdecydowanie - "nie".