Kiedyś czekając w restauracji na kelnera zaplanowałem sobie, że powiem "Poproszę schabowy i jakąś zupę". Ale gdy podszedł, pomyliłem jedną literę w "zupie".
Spiorunował mnie wzrokiem i powiedział:
"W naszej restauracji do schabowego nie będzie panu potrzebna lupa".