Kierowca zatłoczonego autobusu ostro hamuje. Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby i oparcia. Jeden z nich wykrzykuje: - Panie, świnie Pan wieziesz, czy co? Na to kierowca: - A co, ktoś się w ryj uderzył?
Kierowca zatłoczonego autobusu ostro hamuje. Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby i oparcia. Jeden z nich wykrzykuje:
- Panie, świnie Pan wieziesz, czy co?
Na to kierowca:
- A co, ktoś się w ryj uderzył?