- Kochanie, zjesz jeszcze kotlecika? - Oczywiście, najdroższa, tak się starałem... - Jak to?! Przecież to ja je przygotowałam! - Tak się starałem, gdy wybierałem sobie żonę...
- Kochanie, zjesz jeszcze kotlecika?
- Oczywiście, najdroższa, tak się starałem...
- Jak to?! Przecież to ja je przygotowałam!
- Tak się starałem, gdy wybierałem sobie żonę...