Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego.
Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzyką na życzenie.
Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek.
Króliczek się go pyta:
- Jaką muzykę ci zapuścić Tygrysku?
- Wiesz może jakiś Hip Hop.
Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę.
Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
- Nie no niezły wypas Królik - I wrzucił mu piątaka.
Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta:
- Jaka muzykę ci zapuścić Tygrysico?
- Hmm może jakiś Dance.
Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę,
No i tak jak Tygryskowi wcześniej, jej też się podobało i dała piątaka.
Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek.
A króliczek jak zawsze z pytankiem:
- Jaką muzykę ci zapuścić Niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
- Cokolwiek tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę.
Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół
Podchodzi do królika i krzyczy:
- Ku. Wa Królik nigdy więcej nie puszczaj mi Hymnu!!!