Kupował facet od rolnika chałupę nаd jeziorem. I pyta go: - Panie, a jak tutaj z komarami? - No czasem są, ale my znaleźliśmy sposób! - Tak? Jaki? - No, sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój! - Ale ona się przecież zadrapie na śmierć! - Nie, jest sparaliżowana.
Kupował facet od rolnika chałupę nаd jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- No czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- No, sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
- Nie, jest sparaliżowana.