Maryśka wyszła w nocy za stodołę. Na ciemnym podwórku nadziała się na dyszel: - Ło matko, Jasiek, aleś się zacaił!
Maryśka wyszła w nocy za stodołę. Na ciemnym podwórku nadziała się na dyszel:
- Ło matko, Jasiek, aleś się zacaił!