Michał W. wbiega na scenę. Ręce w geście pozdrowienia. Uśmiech na twarzy. Jupitery dyskretnie podkreślają czerwień jego czupryny. Spogląda na widownię - konsternacja. Na sali znajduje się jedna jedyna osoba, kobieta po trzydziestce... Starając się odzyskać rezon, Michał W. namiętnym (choć lekko drżącym) głosem mówi do mikrofonu: - Dzisiaj zaśpiewam tylko dla Ciebie, bejbe! - Dobra, byle szybko, bo ja tu jeszcze posprzątać muszę!...
Michał W. wbiega na scenę. Ręce w geście pozdrowienia.
Uśmiech na twarzy. Jupitery dyskretnie podkreślają czerwień jego czupryny.
Spogląda na widownię - konsternacja.
Na sali znajduje się jedna jedyna osoba, kobieta po trzydziestce...
Starając się odzyskać rezon,
Michał W. namiętnym (choć lekko drżącym) głosem mówi do mikrofonu:
- Dzisiaj zaśpiewam tylko dla Ciebie, bejbe!
- Dobra, byle szybko, bo ja tu jeszcze posprzątać muszę!...