Moja żona nosi przy sobie gaz pieprzowy na wypadek gwałtu. Nie twierdzę, że szwankuje na urodzie, ale to podobnie, jakbym ja nosił polską flagę na wypadek zwycięstwa naszej reprezentacji.
Moja żona nosi przy sobie gaz pieprzowy na wypadek gwałtu. Nie twierdzę, że szwankuje na urodzie, ale to podobnie, jakbym ja nosił polską flagę na wypadek zwycięstwa naszej reprezentacji.