Młoda mężatka kupiła sobie składana szafę, ale jej radość nie trwała długo. W okolicy przejechał tramwaj i szafa się rozleciała. Zadzwoniła więc do sklepu i poinformowała o tym sprzedawcę. Sprzedawca zareagował natychmiast i przysłał pracownika, aby sprawdził co jest z tą szafą. Gość przyszedł złożył szafę i powiedział, że on wejdzie do niej i sprawdzi, co się stanie gdy nadjedzie tramwaj. W tym czasie wrócił mąż:
- Co pan tu robi?
- Jak powiem, że czekam na tramwaj to i tak mi pan nie uwierzy.