Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy: - Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę. Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi: - Ja to tylko raz na pół roku mogę. Na to trzeci: - A ja kiedy zechcę. - A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi. - Nie, nie biorę. - Coś podobnego! A jak często Ci się chce? - No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało.
Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa się pierwszy:
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę.
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często Ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało.