Na komisariat przybiega nagi policjant. Koledzy go pytają, co się stało, na co on odpowiada: - Wracam do domu, żona leży naga w łóżku i mówi: - "Rozbieraj się i prędko do roboty!". No więc przybiegłem.
Na komisariat przybiega nagi policjant. Koledzy go pytają, co się stało, na co on odpowiada:
- Wracam do domu, żona leży naga w łóżku i mówi:
- "Rozbieraj się i prędko do roboty!".
No więc przybiegłem.