Na ulicy pod budynkiem sądu spotykają się dwie koleżanki. Jedna mówi do drugiej: - Właśnie się rozwiodłam z mężem. - Dlaczego?! - Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. On uważał, że jestem Bogiem.
Na ulicy pod budynkiem sądu spotykają się dwie koleżanki. Jedna mówi do drugiej:
- Właśnie się rozwiodłam z mężem.
- Dlaczego?!
- Mieliśmy nieporozumienia na tle religijnym. On uważał, że jestem Bogiem.