Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nаd nim i pyta:<br />- Czemu pan tak płacze?<br />- Pies patrolowy mi uciekł.<br />Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.<br />- On tak, ale jak ja trafię?
Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nаd nim i pyta:
- Czemu pan tak płacze?
- Pies patrolowy mi uciekł.
Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
- On tak, ale jak ja trafię?