- Od przyszłego tygodnia przestanę pić.- Akurat Ci wierzę. Mogę się założyć, że będziesz dalej pić.- A o co się założymy?- O pół litra wyborowej. 100 0 0
- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?- Brakuje mi 1,50 zł. 99 0 0
Idzie nawalony gość drogą, nagle poczuł ogromny ból w plecy. Odwraca się, patrzy a tam asfalt. 97 0 0
Przy barze siedzi dwóch mężczyzn. Piją równo i mocno. Nagle jeden z nich spada ze stołka na podłogę i leży bez ruchu. Jego przyjaciel spogląda na barmana i mówi:- I to się nazywa siła charakteru. On zawsze wie, kiedy przestać. 97 0 0
Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo. Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają sobie popijać.- Popatrz - mówi jeden z pijaczków - piją wodę.- No - mówi drugi - jak zwierzęta... 96 0 0
Mąż:- Kochanie, w jaki strój mam się przebrać, żeby nikt mnie nie poznał?Żona:- Nie musisz się w nic przebierać. Na balu tylko nie pij, to na pewno nikt Cię nie pozna. 95 0 0
Просяк чука на вратата на богатата дама и я пита: - Случайно да имате празни бутилни от бира? - Скандално! Приличам ли на някои, който пие бира!? - О, съжалявам мадам. Имате ли празни бутилки от... Żebrak stuka do drzwi bogatej damy i pyta:- Czy ma pani jakieś butelki po piwie?- Oburzające! Czy ja wyglądam na osobę, która pije piwo?- Och przepraszam. Czy ma pani jakieś butelki po wódce? 94 0 0
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym:- Wezmę dwie.- Weź jedną, tyle nie wypijemy...- Wezmę dwie, damy radę.- Nie damy, zobaczysz.- Damy radę. Biorę dwie...Wchodzi do sklepu:- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady. 93 0 0
Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy. Wpadają na chwilę do domu Zenka. Pijany Zenek korzystając z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.- Patrz Franiu. To jest moja kuchnia, a to łazienka - mówi bełkocząc Zenek.Franek również bełkocząc odpowiada:- Zenuś - ładną masz kuchnie i łazienkę.Dalej Zenek oprowadza:- To jest pierwszy pokój, o tutaj śpi moja córka, a tu mój synek.- Zenuś ładną masz córeczkę i synka.Dalej Zenek oprowadza:- A to jest sypialnia, łóżko, moja żona, a ten obok to ja. 92 0 0
Idzie facet do kolegi z wódką koło kościoła. Wszedł do kościoła i schował ją w żłobku. Gdy wracają słyszą - W żłobie leży.- O kurde znaleźli. 89 0 0
Wraca pijany facet z kumplem do domu. Niestety, jeszcze mają ochotę coś się napić. Facet mówi do kumpla:- Wiesz co stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki - to ją przynieś.- Dobra, pójdę.Kumpel wchodzi do pokoju, a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem. Więc bierze szybko wódkę i wychodzi. Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza:- Wiesz co, tam w sypialni leży Twoja żona z jakimś obcym facetem.- Cicho, to jego wódka. 89 0 0
W latarnię puka pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi:- Dlaczego pan puka w tą latarnię? Przecież tam nikogo nie ma.- Jest, bo na górze się świeci. 87 0 0
Na śląsku idzie pijany chłop przez cmentarz i nagle widzi coś takiego żółtego.- Coś Ty jest? - pyta.- Jo jest mara.- A czemuś Ty jest tako żółto?- A bo jo umarła na żółtaczka.- A... Ida dalej.Idzie dalej i widzi coś takiego czerwonego.- Coś Ty jest? - pyta.- Jo jest mara.- A czemuś Ty jest tako czerwono?- A bo jo umarła na czerwonka.- A... Ida dalej.Idzie dalej i nagle widzi taką niebieską marę.- Huhu, huhu... A na coś Ty umarła?A mara mówi:- Obywatelu, poproszę wasz dowód osobisty! 87 0 0
Siedzą w pubie kędzierzawy i łysy i piją piwo. Kędzierzawy głaszcze łysego po głowie:- Wiesz John, Ty masz tę glacę taką miłą, jak mojej żony tyłek.John przeciąga ręką po łysinie:- Ojej, rzeczywiście... 86 0 0
Spotyka się dwóch kumpli:- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę. 86 0 0
Od pewnego czasu do baru przychodził facet, który zamawiał dwie pięćdziesiątki, wypijał jedną po drugiej, a następnie wychodził. Zaintrygowany barman w końcu nie wytrzymał:- Dlaczego pan zawsze zamawia dwie pięćdziesiątki zamiast jednej setki? - zapytał.- A, bo kiedy mój najlepszy przyjaciel wyjechał na stałe za granicę, przyrzekliśmy sobie, że co jakiś czas każdy z nas wypije po kielichu za siebie i za tego drugiego - wyjaśnił gość.Trwało to przez jakiś czas, aż tu pewnego dnia facet zamówił tylko jedną pięćdziesiątkę.- Przepraszam, że pytam - zaczął niepewnie barman - ale... Czyżby przyjacielowi przytrafiło się coś złego?- Nie, on ma się dobrze - odparł gość - ale mnie lekarz zabronił pić. 86 0 0
Rozmawia dwóch kolegów:- Jak wróciłeś do domu po naszym wczorajszym pijaństwie?- Wróciłem jak błyskawica.- Tak szybko?- Nie, szedłem zygzakami. 86 0 0
Срещат се двама приятели: Срещат се двама познати пияници на улицата, единият носи на гръб огромен чувал с празни бутилки. Другият го пита: Се среќаваат двајца стари пријатели: - Записах се в градския хор, сега всеки петък съм на хор... - В нашия кръжок по пеене си живеем като в рая! - хвали се някакъв. - Всяка вечер отваряме по едно буренце вино, играем карти, или танцуваме. Двама познати се срещат на улицата: - А куди ти ходиш по вечорах? Co wy tam robicie na tych lekcjach chóru?- Pijemy wódkę i gramy w karty.A kiedy śpiewacie?- Jak wracamy do domu. 86 0 0
Dwaj pijacy idą po torach. Nagle jeden mówi: strasznie długie te schody, potem dopowiada: a jak nisko poręcze, a drugi mówi: wiesz, słychać jak winda jedzie. 85 0 0