Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:- Czego się drzes?!!- Dyć to nie dżez, to folklor! 0 0 0
Sędzia do górala:- Ile macie dochodów?- Wysoki sądzie, do chodów to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie. 0 0 0
Turysta zaczepia bace w lesie:- Gdzie jest giewont?- Łot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:- Łer is giewont baco?- Łot.. - odpowiada baca - turysta swoje:- Łer is giewont? -- Łodpierdolzesie niewidzis ze leje!!! 0 0 0
Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzi baca z turystą. ĆmiąFajeczkę i papierosa:- Oj baco, baco...- Łoj turysto, turysto...- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...- Łoj, łodwalcie się! Nie trza było leźć w góry w tym kozuchu, panie turysto... 0 0 0
Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej chaty:- Kto tam - pyta wdowa.- Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki - odpowiada baca.- Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi... 0 0 0
Baca przyjechał do Warszawy. Myśli sobie:"Psejode się tromwojem". Idzie do kiosku i mówi:- Poproszę bilet na tromwoj. Miysce konicnie sidzonce! 0 0 0