Do gabinetu psychiatry wpełza człowiek.- I kogo my tu mamy? Żółwika, węża, jaszczurkę?- Nie doktorze. Ja mam lęk wysokości. 0 0 0
- A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - ... Proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.- To się Pan zdecyduj... - mąż na to - ... albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować! 0 0 0
Pewien psychiatra prowadził zajęcia terapeutyczne dla młodych matek. Grupa liczyła cztery panie. Już po pierwszym spotkaniu mówi do nich:- Przykro mi drogie Panie, ale każda z Was ma obsesje. Na przykład Pani (tu zwraca się do pierwszej) obsesją jest jedzenie. Nawet córkę nazwała Pani Candy.Pani obsesją (tu zwraca się do drugiej) są pieniądze. Córkę nazwała Pani Penny.A pani (tu zwraca się do trzeciej) ma problemy z alkoholem. Córeczka nazywa się Brandy.Nieprawdaż? A co do Pani (i tu zamierza zwrócić się do czwartej).Czwarta podrywa się na nogi, łapie syna za rękę i mówi:- Diск... wychodzimy !!! 0 0 0
Facet jest oskarżony o kradzież. Nadchodzi dzień wyroku - 10 lat. Po chwili sędzia mówi: - Zaraz, zaraz... Czy ja pana skądś nie znam? - Byłem pana psychoterapeutą, wysoki sądzie. - Naprawdę?... Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje go na 10 lat. Nagle pyta:- Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali?- Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie.- Aha, pamiętam! 20 lat! 0 0 0