Blondynka pomylila tabletki antykoncepcyjne z uspokajajacymi. Urodzila siedmioro dzieci, ale wogole sie tym nie przejmuje. 0 0 0
Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką?- To ta z tamponem zatkniętym za ucho, szukająca w panice ołówka... 0 0 0
Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie najmłodszej już blondyny.- Ma pani już mocno zdarty profil - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant.- A z pana też żaden Brad Pitt... - odcina się blondyna. 0 0 0
Lekarz bada blondynkę i stwierdza:- Ma pani nieregularny puls.- To nie szkodzi - mówi blondynka - ja noszę bluzki z długim rękawem. 0 0 0
Dlaczego są blondynki chude i grube, mimo, że jedzą taki sam makaron?- Dlatego, że jedne jedzą makaron wzdłuż a, drugie w po. 0 0 0
Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła.- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdżaBlondynka wściekła pyta się.- Kto to był?- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła.- Cześć KarolBlondynka pyta.- Czy to też twoja kochanka?- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiadaPo chwili blondynka dodaje.- Ale nasza jest ładniejsza, prawda? 0 0 0
Podczas rozprawy sądowej sędzia pyta blondynkę:- Więc oskarżona nie przyznaje się, że spowodowała pożar w hotelu, zasypiając z papierosem ustach?- Jestem niewinna, Wysoki Sądzie! Kiedy kładłam się do łóżka pościel już się paliła! 0 0 0
Blondynka idzie ulicą z rozpiętą bluzką i wystającą prawą piersią. Zatrzymuje ją policjant i mówi:- Proszę pani, czy pani ma świadomość, że mogę panią zatrzymać za obnażanie się publiczne?- Ale dlaczego? - pyta blondynka.- Bo idzie pani w wystającą prawą piersią.Blondynka patrzy w dół i woła:- O mój Boże! Znowu zostawiłam dziecko w autobusie! 0 0 0
Jak zapewnić rozrywkę blondynce na wiele godzin?- Wystarczy napisać "PROSZĘ ODWRÓCIĆ" na obu stronach kartki. 0 0 0
Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:- Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.- Rozumiem, proszę pytać.- Jak ma na imię Bóg?- Hehehe. proste: Święćsię!Tu Piotrowi szczęka opadła.- Że jak?!- No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje. 0 0 0
Blondynka do męża:- Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.- Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle - pociesza ją mąż. 0 0 0