Jasiu wchodzi na drabinę i nagle mówi do mamy:- Mam strach wysokości!- Nie strach tylko lęk!- To na łące jest lęk na wróble? 64 0 0
Dwoje przedszkolaków kłóci się, kto ma starszego dziadka. Pierwszy mówi:- Mój dziadek miał 57 lat.Drugi mówi:- Mój dziadek miał 64 lata.A Jasiu się wtrąca i mówi:- Mój dziadek był taki stary, że tata go musiał zabić! 64 0 0
Nauczycielka oddając klasówki mówi do Jasia:- Jasiu, ściągałeś od Małgosi!- Skąd pani wie? - dziwi się Jaś.- Bo w pytaniu nr 5 Małogsia napisała:- "Nie wiem", a Ty napisałeś:- "Ja też". 64 0 0
Jasiu został sam w domu i koledzy przyszli po niego, aby wyszedł pograć w piłkę. Jasiu nie chcąc, aby mama jak wróci stała pod drzwiami, napisał na kartce i wywiesił na drzwiach napis:- Wyszedłem pograć w piłkę, klucz jest pod wycieraczką. 64 0 0
Lekcja. Pani bawi sie z dziećmi w zgadywanki. Dzieci po kolei zadają pani zagadki, a pani stara sie odpowiedzieć na każdą z nich.Przychodzi kolej na Jasia. Wstaje i pyta:- Co to jest - długi, czerwony i często staje?Pani, cała zaczerwieniona, mówi:- Jasiu, jak Ty możesz, takie świństwa?!Jasiu:- To autobus, proszę pani, ale podziwiam pani tok myślenia. 64 0 0
- Ale nudny program leci dziś w TV - skarży się dziadek Jasiowi.- Dziadku Ty znów źle postawiłeś fotel i oglądasz akwarium. 64 0 0
Ksiądz katecheta przybliża dzieciom zasady Pisma Świętego:- Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni - pierwszymi.Jasiu wstaje i pyta:- To dlaczego sportowiec, który ostatni dobiegnie na metę nie dostaje złotego medalu? 64 0 0
- Ten wasz Jasiu, to już dziesięć lat uczy się grać na trąbce. Czy odniósł już jakieś sukcesy?- Tak, nawet międzynarodowe.- Ooo! Naprawdę?- Tak. Przez niego już dwie rodziny uciekły do Niemiec. 65 0 0
Przychodzi Jasiu do domu i mówi:- Mamo, mamo, dzieci ze szkoły śmieją się ze mnie, że mam głuchą mamę.Mama mówi:- Nie Jasiu, nie potrzeba nam cukru. 65 0 0
Pani w szkole pyta dzieci:- Ile człowiek ma płuc?- Dwa! – zgłasza się Jaś.- Doskonale Jasiu. A skąd Ty to wiesz?- Bo widziałem, jak się moja siostra kąpała. 65 0 0
- Moja starsza siostra ma szczęście - mówi Jaś do kolegi.- Dlaczego?- Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę.- No i co ?- Przyniosła 20 czekolad! 65 0 0
Nauczycielka kazała dzieciom przygotować jakiś wierszyk o ptakach. Następnego dnia prosi Jasia o przeczytanie na głos swojego dzieła przy całej klasie. Jasiu dumny jak paw wstał i zaczał recytować swój wiersz: Mój stary przyszedł wczoraj najebany jak szpak, na schodach wywinął orła, w progu puścił pawia, z nosa wyleciały mu dwa gile, poszedł dalej pić na sępa i padł jak kawka. 65 0 0
- Tatusiu, czy mamusia na pewno przyjeżdża tym pociągiem?- Nie piernicz głupot Jasiu, tylko rozkręcaj te tory! 65 0 0
- Jasiu, znasz liczby?- Znam, tato mnie nauczył!- To powiedz, co jest po sześciu?- Siedem.- Świetnie, a po siedmiu?- Osiem.- Brawo, nieźle cię tato nauczył, a po dziesięciu?- Walet. 65 0 0
Jasio wchodzi do łazienki, gdy mama się kąpie i pyta:- Mamo co Ty masz tam pomiędzy nogami?- Szczoteczkę.- A tata ma lepszą, bo na patyku.- A skąd wiesz?- Bo widziałem jak wczoraj sąsiadce zęby czyścił. 65 0 0
- Mamo kup mi mleko.- Jasiu, ale Ty nigdy nie piłeś mleka.- No to co, ale Cię proszę.- No dobrze.Przychodzi mama ze sklepu z mlekiem. Jasiu wziął mleko nalał w miseczkę, zdjął majtki, patrzy na ptasiora i mówi:- Pij mleko będziesz wielki. 65 0 0
W liście z koloni Jasiu pisze do rodziców:- Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.P. S.Co to jest epidemia? 65 0 0