Sąsiad mówi do bacy:- Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:- Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski. 33 0 0
Bacowa budzi swojego męża w środku nocy.- Antoś, pchła mi chodzi po plecach, złap ja i zabij.- Zapal światło - doradza zaspany baca. - Jak cię zobaczy, to sama zdechnie ze strachu. 33 0 0
Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.- Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?- Ano tak - zgadza się góral.- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?- Skoro tak doktor powiedział...- W takim razie co było w gazecie?- Nie wiem, nie czytałem. 34 0 0
Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony:- Hanka! Alboś się znów nie domyła, alboś łobory nie domkła! 34 0 0
Pewien góral z żoną i siedmioletnim synem przechodzili w bród Dunajec. Na środku rzeki, gdy woda sięgała im już do piersi, żona zaniepokojona zapytała:- A gdzie Jontek?- Nie bój się - odpowiedział chłop, ja go za rękę prowadzę. 34 0 0
Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi:- Baco gniewam się!- A za co się gniewacie?- Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie... 34 0 0
Siedzą dwie Góralki na płocie i plotkują, plotkują po czym jedna mówi do drugiej:- Oj Maryna trza mi Cię będzie pożegnać, widzę że idzie Franek z kwiatami, trza mu będzie dupy dać!- A co to u was flakona ni ma?! 35 0 0
Baca z gaździną jadą w pole:- Słuchojcie no baco - zagaduje gaździna - coś mi się wydaje, ze nasa Maryś jest w ciązy... tylko jak to mozliwe? Chłopaka ni mo, na potancówki nie chodzi, w nocy śpi z nomi...- A bo z womi tak zowse - zdenerwował się baca - w nocy się porozkrywata, dupyPowypinata i po ciemku poznaj która cyja... 35 0 0
Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:- Baco, a znacie tę oto Marynę?- Ano znam.- A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali?- Ano ja.- A co będzie z płaceniem za dziecko?- Ja tam panocku za te robote nic nie chce. 35 0 0
Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:- A co to się stało, kumie?- Aaaa... musiołek go zastrzelić!- To pewnie był wściekły, co?- No, zachwycony to nie był! 35 0 0
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:- I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?Góral na to:- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni! 36 0 0
- Baco co robicie, jak macie wolny czas?- Siedzem i dumiem.- A jak nie macie czasu?- To ino siedzem. 36 0 0
Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:- Łonanizuj się pan!Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę:- Łonanizuj się pan!Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę:- Łonanizuj się pan!Gdy skończył, baca znów to samo:- Łonanizuj się pan!Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie:- Łonanizuj się pan!- Łonanizuj się pan!- Łonanizuj się pan!I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny:- Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie! 36 0 0
Stanął baca przed sądem za nielegalne posiadanie broni.- Co macie na swoją obronę, baco? - pyta prokurator.Baca odpowiada:- Czołg w stodole! 38 0 0
Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:- Сhоlеrа, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu. 37 0 0
Pytają bacę:- Czy te trzy dziewczynki są Twoimi córkami?- No...- Ale one urodziły się tego samego dnia!- No...- ... W odstępach piętnastominutowych!!!- No to co?! Jo mom rower. 48 0 0
Turysta przychodzi do bacy i się pyta: potrzebujecie drewna baco ? A baca: nie rano baca się budzi idzie zapalić w kominku a drewna nie ma Xd 55 0 0
Siedzi baca wieczorem w chałupie i słyszy z za okna:- Baco, potrzebujecie drewno?- Nie - odpowiedział baca, bo miał przy ścianie domu naskładane mnóstwo drewna. Rano wychodzi baca przed chałupę - a tu nie ma drewna! 55 0 0
W Tatrach szedł góral, a obok niego brodaty turysta. Nagle zza krzaków wyskoczył ogromny niedźwiedź i zaczął ich gonić. Po chwili obaj uciekający zauważyli jaskinię i wbiegli do niej. Niedźwiedź nie może się przecisnąć do środka, więc czeka na nich przy wejściu. Gdy góral ochłonął, zapala zapałkę aby było jaśniej i zaczyna się wpatrywać w brodacza.- Do licha! Osama Bin Laden?!- Tak, to ja.- Ale co Ty tutaj robisz?- Ukrywam się przed niedźwiedziem, idioto! 55 0 0
Jedzie baca furą. Spotykają cepra, który prosi o podwiezienie. Jada tak i rozmawiają; ceper okazuje się być poetą.- A co robi poeta - pyta baca.- A no, układa słowa tak żeby był i rym i rytm i myśl piękna. Powiedzcie jakieś słowo.- Koło.- Pocałujcie mnie w czoło.- A, to nic trudnego. Też bym tak potrafił - powiedzcie jakieś słowo.- Świerk.Baca długo myśli a w końcu mówi:- Pocałujcie nie w dupę.- Baco, ale tu nie ma rymu!- Ale myśl pikno jest! 55 0 0