Niedzielny poranek. Na klatce schodowej spotykają się sąsiadki. - Na Boga, pani Heleno, kto u pani tak strasznie przeklina? - Marian wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Niedzielny poranek. Na klatce schodowej spotykają się sąsiadki.
- Na Boga, pani Heleno, kto u pani tak strasznie przeklina?
- Marian wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa.