- Niestety, wysoki sądzie, Nie mogę zamieszkać razem z szóstką swoich dzieci - broni się Marian. - A dlaczegóż to ?! - Bo ich matki się nie lubią.
- Niestety, wysoki sądzie,
Nie mogę zamieszkać razem z szóstką swoich dzieci - broni się Marian.
- A dlaczegóż to ?!
- Bo ich matki się nie lubią.