Nowak w sklepie kupuje ślimaki, ale widzi, że patrzy się na niego super kobieta... Zagadnął do niej, od słowa do słowa i wylądowali u niej w łóżku. Rano się budzi, bierze te nieszczęsne ślimaki i idzie zestresowany do domu. Staje pod drzwiami i ciągle nie wie co powiedzieć żonie, gdzie spędził całą noc. Dzwoni. Słyszy, ze żona już podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysł. Wysypuje ślimaki na wycieraczkę, drzwi się otwierają.. - No chłopaki, jesteśmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!!!
Nowak w sklepie kupuje ślimaki, ale widzi, że patrzy się na niego super kobieta...
Zagadnął do niej, od słowa do słowa i wylądowali u niej w łóżku.
Rano się budzi, bierze te nieszczęsne ślimaki i idzie zestresowany do domu.
Staje pod drzwiami i ciągle nie wie co powiedzieć żonie, gdzie spędził całą noc.
Dzwoni. Słyszy, ze żona już podchodzi do drzwi i w ostatniej chwili wpada na pomysł.
Wysypuje ślimaki na wycieraczkę, drzwi się otwierają..
- No chłopaki, jesteśmy na miejscu, wchodzimy wchodzimy!!!